czwartek, 6 września 2012

ROZDZIAŁ 29 " Otworzyła oczy i zaniemówiła "

                                       ( Oczami Justina )
Obudziłem się rano. Spojrzałem na moją ukochaną, jeszcze smacznie spała wtulona we mnie. Wyglądała jak aniołek, mój kochany aniołek. Postanowiłem zrobić jej niespodziankę. Najdelikatniej jak potrafiłem wyrwałem się z jej uścisku. Założyłem jakieś dresy i zszedłem do kuchni z zamiarem zrobienia mojej królewnie śniadania. W kuchni spotkałem jej babcię.
  - Dzień dobry -  przywitałem się
  - O dzień dobry, a co ty tak wcześnie wstałeś ? - uśmiechnęła się kobieta wyciągając syrop klonowy z lodówki
  - Tak, chciałem zrobić Jasmine śniadanie ale chyba pani mnie wyręczyła - odwzajemniłem gest
  - Oj przepraszam, nie wiedziałam myślałam że pośpicie do 12 i potem staniecie głodni więc zrobiłam. Ale jak chcesz to możesz wziąć to na górę - wyjaśniła
  - Nic się nie stało - oznajmiłem - To ja wezmę na górę
Kobieta polała naleśniki syropem i podała mi tacę. Podziękowałem i wyszedłem z pomieszczenia. Wszedłem do pokoju mojej księżniczki a ona dalej spała. Zostawiłem śniadanie na szafce nocnej i usiadłem na brzegu łóżka. Pocałowałem Jas łagodnie w czoło a ona się poruszyła.
  - Kochanie obudź się, śniadanie - szepnąłem
Powoli zaczęła otwierać swoje oczka i przeciągać się.
  - Ooo... Sam robiłeś ? - zapytała zaspana
  - Nie twoja babcia mnie wyręczyła - zaśmiałem się cicho
  - Aaa. Czyli się nie zatruję - wystawiła mi język
  - No aż tak źle to nie gotuję - udałem obrażonego
  - Oj no nie wiem -  pocałowała mnie w policzek na co się uśmiechnąłem
Zjedliśmy razem śniadanie a potem Jasmine poszła wziąć prysznic, ja w tym czasie zalogowałem się na Twittera i odpisywałem fankom. Do internetu dostały się już zdjęcia moje i Jas. Wszyscy pytali o co chodzi i czy to moja nowa dziewczyna.
  - Kochanie łazienka wolna - powiedziała dziewczyna wchodząc do pokoju
  -  Oke
Odstawiłem laptopa, pocałowałem ją i poszedłem  do łazienki.  Wziąłem szybki prysznic, ubrałem się i wyszedłem. W pokoju nikogo nie było więc zszedłem na dół. W salonie siedziała cała rodzina oprócz Amber.
  - Słuchaj Justin - odezwał się Usher - Wszyscy jedziemy na zakupy tak koło 16:00  chcesz jechać z nami ? - zapytał
Zastanowiłem się i już chciałem mówić tak ale wpadłem na pewien pomysł.
  - Nie ja sobie chyba odpuszczę i zostanę jeśli mogę - uśmiechnąłem się
  - Jasne że możesz - odpowiedział - Nie będzie nas z jakieś dwie, trzy godzinki mam nadzieje że nie będziesz się nudził. 
  - Spoko, nie będę - oznajmiłem z uśmiechem
Szybko minął czas. Nastała 16:00. Wszyscy tak jak mówili pojechali na zakupy a ja miałem około dwie godziny na przygotowanie wszystkiego. Postanowiłem zrobić romantyczną kolację dla mojej ukochanej. Na początku przygotowałem coś do jedzenia. Zajęło mi to około godziny. Zabrałem się  za pokój. Na środku położyłem koc i obstawiłem do o koła świeczkami, postawiłem je także na parapecie,  szafkach i koło każdego rogu łóżka. Zapaliłem wszystkie a na łóżku rozsypałem płatki róż. Zbliżała się 18:00 więc musiałem się pośpieszyć. Na kocu ułożyłem przygotowane przez siebie danie. Zasłoniłem rolety i zgasiłem światło. Wyszło mi to w miarę ładnie. Mam nadzieję że Jas się spodoba. Wyszedłem z pokoju zamykając za sobą drzwi i poszedłem do salonu pooglądać TV. Po mniej więcej pół godzinie przyjechali. Mnóstwo zakupów.
  - Jestem trochę zmęczona pójdę się położyć - powiedziała moja ukochana   
  - Pójdę z tobą - uśmiechnąłem się i podbiegłem do niej
Szliśmy w stronę pokoju a gdy znaleźliśmy się przed drzwiami poprosiłem ją aby zamknęła oczy. Zdziwiła się ale wykonała to o co poprosiłem.
Weszliśmy do pokoju. Zaprowadziłem ją na koc.
  - Możesz usiąść ale nie otwieraj jeszcze oczu - usiadła
  - A teraz mogę ? - zapytała
  - Tak
Otworzyła oczy i zaniemówiła.
  - Boże Justin sam to zrobiłeś - nie dowierzała 
  - Tak - usiadłem na przeciwko
  - Dziękuję ci, to jest takie piękne - pocałowała mnie namiętnie
Zjedliśmy kolację, nie obeszło się też bez karmienia siebie nawzajem.
  - Na prawdę dziękuję, Kocham cię - przytuliła się do mnie
  - Też Cię Kocham - pocałowałem ją
Z każdą chwilą nasze pocałunki stawały się bardziej namiętne. Nie wiem nawet kiedy znaleźliśmy się na łóżku. Całowałem ją po szyi a ona zaczęła rozpinać moją koszulę, aż w końcu zostałem bez nie. Oczywiście nie pozostałem jej dłużny, szybko zdjąłem jej bluzkę i mocowałem się z zapięciem od stanika, aż w końcu się udało. Zszedłem pocałunkami na jej piersi. Całowałem je uciskałem i przygryzałem sutki. Wyraźnie było widać że Jas się to podobało. Minęła chwila i byłem na dole. Całowała nie po klatce piersiowej i schodziła w dół aż doszła do spodni. Rozpięła pasek i rozporek. Pomogłem jej je ściągnąć. Zwinnie zsunęła moje bokserki i zaczęła zabawę z Jerrym.
  - O tak mała ! Nie przestawaj !- wyjęczałem
Gdy skończyła zwinnie przerzuciłem ją pod siebie i zdjąłem jej spodenki a potem majtki. Pochyliłem się i zacząłem lizać jej miejsce intymnie na zmianę wsadzając tam leciutko język. Zaczęła jęczeć co jeszcze bardziej mnie podnieciło. Po skończeniu zbliżyłem się do jej ust i namiętnie pocałowałem.
  - Jesteś tego pewna ? - w odpowiedzi tylko kiwnęła głową i znów wróciliśmy do pocałunku.
Powoli i delikatnie w nią wszedłem. A ona cichutko jęknęła. Z czasem przyśpieszałem i umacniałem ruchy a ona coraz głośniej jęczała i zaczęła wykrzykiwać moje imię.
  - Juu.. Juuuustin mocniej ! - jęknęła
Spełniłem jej prośbę bez wahania. Doszliśmy w tym samym momencie.
Opadliśmy zmęczeni na łóżko. Nakryłem nas oboje kocem i przytuliłem do siebie Jasmine.
  - Dziękuję - szepnęła i pocałowała mnie w policzek
  - Za co ? - trochę nie wiedziałem o co jej chodzi
  - Za dzisiejszy wieczór, było cudownie, takie zapomnienie o wszystkim, dziękuję  - przytuliła mnie mocniej
  - Nie ma za co - odpowiedziałem
Wtuleni w siebie nawet nie wiem kiedy zasneliśmy. 

______________________________________________________________________________
Na początku BARDZO was przepraszam że tak długo nic nie dodawałam ale nie miałam czasu. Trochę się u mnie pozmieniało przez wakacje. MAM NADZIEJĘ ŻE MI WYBACZYCIE I O MNIE I BLOGU NIE ZAPOMNIELIŚCIE :)
Tak na przeprosiny walnęłam wam takie chujowe porno...
Rozdział jest trochę nudny i no masakra...
Ale nie potrafiłam wymyślić nic lepszego więc mam nadzieję że choć trochę będzie okej :)
I z powodu tego że nic nie dodawałam zejdę trochę z komentarzy i :
PONAD 10 KOMENTARZY = NOWY ROZDZIAŁ <3
I dodam go najpóźniej 3 dni po tym jak pojawi się 10 komów :D <3